niedziela, 7 lipca 2013

Niall cz. 4 ♥

Witam, dzisiaj tak jak i wczoraj, przymulający dzień. Niby słońce, ale jakoś spac mi się chce. Ale postanowiłam, że nie moge iść spać, tylko coś dla was napisać. No to czytajcie  !!  :) ♥
_______________________________________________________________________________

Li- Tak pewnie!- wszyscy się na niego patrzyli nie nie wiedzieli o co chodzi- No przecież żartuje- dodał po chwili.- wszyscy się zaczęli śmiać. Liam zakręcił butelką i wypadło na mnie. Pomyślałam jaka ja jestem pechowa !!- Pytanie czy wyzwanie?
J- Wyzwanie.
Li- Usiądź Niall’owi na kolana i go pocałuj.- Gdy to usłyszałam, trochę mnie przytkało , no ale to w końcu musiałam zrobić. Podeszłam do Niall’a , usiadłam mu na kolana , spojrzałam w jego mega niebieskie oczy, złapałam go za policzek i nasze usta się złączyły. W pokoju była straszna cisza, Harry zrobił nam zdjęcie jak się całujemy i wrzucił to na Intagrama.
J- Już- Niall się na mnie popatrzył i się uśmiechnął.
H- Ja też już , dodałem wasze słodkie zdjęcie na Intagrama.- Zmierzyłam go wzrokiem razem z Niall’em.
J- Super jesteś Harry. Teraz wszyscy pomyślą, że ja i Niall jesteśmy razem.
Li, L, H, Z- I tak będzie- powiedzieli pod nosem, a ja przez nich się tylko zarumieniłam. Kątem oka patrzyłam na Niall’a, też zrobił się cały czerwony.
J- Dobra idziemy spać. Na dole śpi Harry z Louisem, u mnie śpi Zayn z Liamem, a u Nadi śpi Niall. A ja śpię u moich rodziców w pokoju.- Patrzyłam się na nich tylko z miną czy zrozumieli, wszyscy kiwnęli głową, że tak. Tylko Niall miał jakieś wąty.
N- A dlaczego ja sam?
J- Jak chcesz to dogadaj się z chłopakami , może się zamienią.
H- Ja się zamienię. Ty śpi z Lou a ja pójdę do (t.i).
J- Okey, to ty śpisz z Lou, a Harry ze mną. – Zaśmiałam się.
N- Dobra to jednak wole spać z tobą niech zostanie tak jak było.
L- Ejj, ranicie mnie chłopaki, widzę, że wolicie spać z (t.i).- Powiedział ze smutną miną.
J- Nie martw się, ty dostaniesz ode mnie buziaka na dobranoc a oni nie.- Przytuliłam i pocałowałam Louisa w policzek.
L- Od razu mi lepiej- i zaczął wystawiać chłopakom język.
H-Ale to nie fair, ja też chce buziaka na dobranoc. Możesz dać wszystkim tylko nie Niall’owi  bo z nim śpisz  !- Popatrzył na mnie, z mina zbitego psa.
J- Dobra, ale na więcej się nie zgodzę.- Dałam wszystkim po buziaku i poszłam się kąpać. Jak to ja zaczęłam śpiewać, a zapomniałam, że w domu są jeszcze ludzie, którzy na dodatek cos na ten temat wiedzą. Wyszłam z łazienki, poszłam do łóżka, a tam leżał Niall. Bez koszulki w samych bokserkach. Myślałam, że żartuje mówiąc, że będzie ze mną spał. Wygoniła bym go , ale już słodko spał , nie chciałam go budzić. Zgasiła lampkę nocną, i chciałam zasnąć .
N- Ładnie śpiewasz.
J- Ty nie śpisz?
N – już nie bo usłyszałem jak ktoś śpiewa i się obudziłem .
J – Aż tak głośno śpiewałam ?
N – Nie głośno …Ale bardzo ładnie i jak to usłyszałem to od razu mi się spodobał twój głos .
J – Haha !  Ale ja przecież śpiewac nie umiem !
N – Ty chyba żartujesz ! Masz taki niesamowity głos , że mógłbym Cię słuchać cały czas .
    Jak to usłyszałam to nie wiedziałam , co mam mu odpowiedzieć . Od razu się zrobiłam czerwona , miałam głowe spuszczoną w dół , ale po chwili spojrzałam na niego i się uśmiechnęłam
N – Nie wstydź się , ja mówię tylko prawdę . Z takim głosem to ty powinnaś iść do xFactora ( najlepiej Amerykańskiego , bo tak obecnie jest nasz stwórca Simon Cowell )  więc  jeżeli byś się zdecydowała to do mnie zadzwoń
Dał mi swój numer i podpisał ‘ Nialler  .xx . Rozmawialiśmy całą noc, śmialiśmy się, aż Harry nas usłyszał i wbił do nas do pokoju.
H- Chyba ,musze tu zaprowadzić porządek. (t.i) Niall idzie spać na dół , a ja z tobą. I bez gadania, bo rano nie będziesz do życia przez niego.
J- Harry ale u nas wszystko dobrze, nie musiałeś przychodzić ,. Tylko rozmawiamy i nie musisz się zamieniać z Niall’em.
H- Ale Niall może sobie odpuścić , bo ja chce spać z tobą.
N- Nara Harry  !
J- Nie kłucie się, bo będę sama spała, Niall pójdzie do (i.t.s) a Harry do Lou.
H- A ja mam inny pomysł. Będziemy spali w trójkę. Ja koło ciebie a Niall gdzieś z boku.
J- Wy się ogarnijcie, ale ja na pewno śpie z brzegu.
N- To ja koło ciebie.
J- Najlepiej wy na podłodze a ja na łóżku. Albo inaczej. Ja w środu ale będą dwie kołdry i śpie z jednym po jedną kołdrą.
Spaliśmy , ale cały czas się kłócili, myślałam, że zwariuje. W końcu poszłam do Niall’a a Harr’emu powiedziałam, że ma się uspokoić , bo wyjdzie stąd i nie wróci. Byłam zła. Następnego dnia wstaliśmy o 13, A Harry spał do 14. Do chłopaków zadzwonił Paul, i powiedział, że muszą przyjechać, chociaż trójka.
Z, Li, L- Dobra to my jedziemy, ktoś jedzie?
H- Ja zostaje.
N- Ja też.
Z, Li, L- Dobra no to na razie- Przytulili mnie , i poszli.
J- Ja jadę po moją przyjaciółkę, a ty Niall pilnuj Harr’ego żeby niczego nie zniszczył. -Harry popatrzył na mnie z miną, że chciało mi się od razu śmiać. Zadzwoniłam do (i.m.p).
J- Hej, właśnie do ciebie jade. Mam dla ciebie niespodziankę. Na pewno się ucieszysz.
20 Minut później.
(i.t.p)- Toi jaka to niespodzianka?
J- Poczekaj , dowiesz się u mnie w domu. – Dotarłyśmy na miejsce
(i.t.p)- OMG, Too  , Harry Styles  , Harry  , ten Harry  ! Skąd ty go tu wyczasnełaś ?
J- Poznałam się jakoś z Niall’em ,a on tak przy okazji. Harry to jest (i.m.p), (i.m.p) to jest Harry, a to Niall.
Spędzaliśmy miło czas razem w czwórkę na dworze. Pod koniec dnia ktoś zadzwonił do Hazzy i kazali im wracać do Londynu. Chłopcom za bardzo się ten pomysł nie podobał, ale nie mieli innego wyjścia. Jeszcze tego samego dnia wieczorem, odwiozłam ich na lotnisko. To pożegnanie, nie było miłe. Bardzo przywiązałam się do Niall’a. Kiedy mieli już iść do odprawy, podbiegłam do Niall’a przytuliłam się do niego i powiedziałam, że będę strasznie tęsknić. W tym momencie Niall przyciągną mnie do siebie, i namiętnie pocałował- odwzajemniłam pocałunek. To była najpiękniejsza chwila w moim życiu.
N- Tez będę za tobą tęsknił. Ale Przylecę do ciebie za dwa tygodnie.
J- Obiecujesz?
N- Obiecuje. Kocham Cię.
J- Ja ciebie też.

Spojrzałam w jego niebieskie tęczówki, aż przeszły mnie ciarki. Musiałam się z nim rozstać na dwa tygodnie. To wieczność jak się kogoś kocha. Pocałował mnie namiętnie na pożegnanie, i zginął w tłumie pasażerów. 


______________________________________________________________________________

Dobra, to tak. To ostatnia część Imagina z Niall'em. Nie widziałam jak ją zakończyć. Więc zrobiłam tak 
ooo .! Mam nadzieje, że będzie Okey . O proszę o komentarze. To naprawdę pomaga w pisaniu.
Mrs. Horan ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz